Belgia — Senegal: dlaczego rynek nie docenia defensywnego kryzysu Lwów
Oficjalne składy pokazały, że Rudi Garcia postawił na bezpośredni atak z Lukaku w roli głównej. Doku i Trossard mają biegać za plecy obrońców, a De Bruyne dostarczy piłki w idealnym momencie.
Senegal traci Mendy’ego i Koulibaly’ego w kluczowym momencie. Brak bramkarza z prawdziwego zdarzenia i lidera środka defensywy oznacza mniej pewności w polu karnym i słabszą grę w powietrzu.
Belgia nie rotuje składu w 1/16 finału i wyraźnie celuje w te właśnie słabości. Senegal musi grać wysoko i agresywnie, co jeszcze bardziej otwiera przestrzenie za plecami.
Forma Belgów w grupie była nierówna, ale teraz mają konkretny plan i fizyczną przewagę w kluczowych strefach. Senegal pokazał, że potrafi strzelać, lecz w defensywie przy wysokim pressingu wyglądał krucho już wcześniej.
Garcia wie, że trzeba pokonać Senegal, żeby pójść dalej. Thiaw mówi o „nowym turnieju”, ale jego zespół zaczyna ten mecz z wyraźnym deficytem doświadczenia i autorytetu w tylnej linii.
Belgia ma narzędzia, żeby szybko ukarać przeciwnika za błędy w ustawieniu. Długie diagonale i pressing na skrzydłach mogą przynieść szybkie okazje, zanim Senegal się rozpędzi.














