Belgia — Senegal: Bukmacherzy zaspali, dziurawa obrona nie zatrzyma belgijskiego czołgu.
Witamy w strefie pucharowej mistrzostw świata, gdzie żarty się kończą, a bukmacherzy... cóż, czasem po prostu całkowicie odklejają się od rzeczywistości. Kursy na to spotkanie naiwnie sugerują nad wyraz wyrównane starcie dwóch twardych piłkarskich potęg.
Zapewne ktoś w dziale analiz założył, że Senegal, który właśnie wbił pięć goli Irakowi, nagle stał się gotowy na podbój świata. Ten piękny miraż potęgi najwyraźniej przysłonił oddsmakerom kluczową kwestię: Irakijczycy szybko grali w dziesiątkę, więc ów triumf to bardzo niewiarygodny wskaźnik.
Rozmontowane tyły Senegalu
To nie jest optymalny czas dla Lwów Terangi na radosny huraoptymizm i bujanie w obłokach. Jeśli wychodzisz na 1/16 finału bez swojego podstawowego bramkarza oraz czołowego środkowego obrońcy, wręcz zapraszasz rywali do własnego pola karnego.
Édouard Mendy oficjalnie wypadł z powodu uszkodzonego kolana, a Kalidou Koulibaly szokująco wylądował całkowicie poza wyjściową jedenastką. To tak, jakby z luksusowego samochodu wyciągnąć silnik i hamulce, a potem naiwnie liczyć, że na autostradzie popędzi nas sam wiatr.
Poza tym, nawet w optymalnym i w pełni zdrowym zestawieniu senegalska defensywa zupełnie nie przypominała żelaznej twierdzy. Wystarczy brutalnie przypomnieć, że Francja oraz Norwegia wrzuciły im w grupie po trzy bramki.
Belgia kończy z eksperymentami
Rudi Garcia na szczęście zreflektował się i porzucił radosne roszady taktyczne z fałszywymi napastnikami. Poprzednie mecze z Iranem czy Egiptem, gdzie Czerwone Diabły raziły sterylnym posiadaniem, były po prostu nieznośnie bolesne do oglądania.
Tym razem na murawę wychodzi pełnoprawny, naoliwiony czołg w postaci Romelu Lukaku. Wspierać go będą genialny Kevin De Bruyne oraz pędzący dynamicznie skrzydłami Jérémy Doku wraz z Leandro Trossardem.
Zestawienie poważnie osłabionej, montowanej na kolanie senegalskiej obrony z taką siłą uderzeniową pachnie sporym laniem. Belgia będzie miała w polu karnym rywala potężną przewagę fizyczną, którą powinna bez najmniejszych skrupułów wykorzystać.
Wartość w czystej logice
Można by się pokusić o przewidywanie gradu goli, wszak senegalskie trio atakujących wciąż potrafi niebezpiecznie ukąsić w kontrze. Problem polega na tym, że w fazie pucharowej zakładanie szaleńczej wymiany ciosów bywa mocno zdradliwą i zupełnie niepotrzebną loterią.
Skoro rynek wystawia nam na tacę tak fenomenalny kurs na czyste zwycięstwo zespołu we wszystkim lepszego, nie musimy na siłę szukać wymyślnych handicapów o wysokim ryzyku. Bierzemy to po prostu z szeroko otwartymi ramionami.














