Argentyna — Egipt: mecz otwarty na gole

Mistrzowie świata po trudnym boju z Republiką Zielonego Przylądka znów wkraczają do akcji. Przeciwnik? Egipt, który po raz pierwszy w historii przebrnął przez fazę grupową i w 1/16 finału wyeliminował Australię po rzutach karnych. Na papierze przewaga Albicelestes jest ogromna, ale to właśnie takie mecze często fundują nam emocje i bramki.
Egipska defensywa w ruinie
Kluczowym argumentem za grą na Over jest stan defensywy Faraonów. Z powodu urazów wypadli podstawowy stoper Mohamed Abdelmonem i lewy obrońca Ahmed Fattouh. Do składu wraca co prawda Karim Hafez, ale po kontuzji i z bardzo słabym występem przeciw Australii, kiedy to jego stronę Australijczycy bezlitośnie exploitowali.
W środku obrony duet Yasser Ibrahim i Ramy Rabia nie budzi zaufania. Ibrahim stracił szybkość, Rabia bywa niepewny, a przed nimi grają pomocnicy, którzy nie są w stanie skutecznie asekurować. Przy takiej konstrukcji tyłów Messi, Álvarez i spółka mają mnóstwo przestrzeni do tworzenia sytuacji.
Argentyńska podatność na kontry
Z drugiej strony – podopieczni Scaloniego też nie są bez skazy. W poprzedniej rundzie Cabo Verde dwukrotnie doprowadziło do wyrównania, wykorzystując szybkie przejścia do ataku. Argentyńscy defensorzy, zwłaszcza Molina i Tagliafico, mają tendencję do pozostawiania luk za plecami.
A Egipt ma kim straszyć. Mohamed Salah i Omar Marmoush to duet, który doskonale odnajduje się w grze z kontry. W starciu z Wyspami Zielonego Przylądka Argentyna straciła dwa gole, a przecież atuty ofensywne rywala są tam dużo mniejsze niż możliwości szybkiego skrzydłowego Liverpoolu.
Idealny przepis na Over 2,5
Połączenie tych dwóch elementów – egipskiej defensywy pełnej dziur i argentyńskiej podatności na kontrataki – tworzy scenariusz, w którym bramki muszą paść. Nawet jeśli Argentyna będzie kontrolować posiadanie, Egipt przy odrobinie szczęścia jest w stanie trafić. A że mistrzowie świata są w stanie strzelić choćby dwie-trzy…
Nic więc dziwnego, że bukmacherzy ustawili linię na 2,5 z lekkim faworytem Under. Jednak ignorują fakt, że Egipt nie ma kim zatrzymać Messiego, a przy tym sam może ugodzić. W 1/8 finału mundialu rzadko pada wynik 1-0 czy 0-0 – zwłaszcza gdy jedna z drużyn ma tak poważne problemy w obronie. Spodziewajmy się otwartej gry i co najmniej trzech trafień.






















