Niemcy — Paragwaj: Niemiecka maszyna rozjedzie osłabionych rywali
Mecz o wszystko w Foxborough. Niemcy po wygraniu grupy E mierzą się z Paragwajem, który do 1/16 finału dostał się jako jedna z najlepszych ekip z trzeciego miejsca. Dla gospodarzy mundialu to teoretycznie łatwa drabinka, ale rywale z Ameryki Południowej słyną z twardej defensywy. Tym razem jednak kluczowe braki kadrowe po stronie Paragwaju sprawiają, że przewaga Niemiec może być miażdżąca.
Paragwaj traci swój najważniejszy trybik w środku pola
Diego Gómez pauzuje za żółte kartki. To dla Albirroi ogromny cios – zawodnik Brighton był jedynym pomocnikiem, który potrafił utrzymać piłkę i inicjować kontry. Bez niego Paragwaj zostanie całkowicie zepchnięty do defensywy i będzie miał problem z oddaniem celnego podania na połowę przeciwnika.
Do tego dochodzi uraz Omara Alderete. Środkowy obrońca, który dobrze radził sobie w pojedynkach główkowych i przy stałych fragmentach, jest praktycznie wykluczony. Zastąpi go José Canale – zawodnik o niższej klasie, który może nie poradzić sobie z wirtuozerią Musiali i Wirtza.
Atak Paragwaju nie istnieje
W całym turnieju Albirroja strzeliła tylko jednego gola z gry – błyskawiczne trafienie Galarzy w 64. sekundzie meczu z Turcją. Potem już tylko bezbarwny remis z Australią i wysoka porażka z USA. Brak kreatywności w ofensywie sprawia, że nawet jeśli Niemcy stracą koncentrację, Paragwaj raczej nie wykorzysta rzadkich okazji.
Powrót Miguela Almiróna po zawieszeniu daje nadzieję na szybsze kontrataki, ale bez Diega Gómeza w środku pola będzie on osamotniony. Paragwajski plan opierał się na wyniszczeniu rywala i czekaniu na błąd, ale przy tak osłabionej jedenastce to misja niemal niemożliwa.
Niemcy – forma nieidealna, ale potencjał gigantyczny
Podopieczni Nagelsmanna potknęli się w grupie tylko z Ekwadorem, ale wcześniej rozbili Curaçao 7:1 i Ivory Coast 2:1. Największym atutem jest głębia składu – Undav, Amiri czy Goretzka mogą zmienić losy meczu z ławki. Problemy w obronie (uraz Schlotterbecka, niepewna sytuacja Browna na lewej obronie) nie są aż tak dotkliwe, bo Rüdiger i Tah tworzą solidny duet.
Niemieccy ofensywni gracze – Sané, Musiala, Wirtz i Havertz – wciąż szukają idealnej chemii, ale przeciwko tak osłabionemu przeciwnikowi ich indywidualne umiejętności powinny wystarczyć. Kluczowe będzie wcześniejsze przełamanie niskiego bloku Paragwaju, a potem gra powinna się otworzyć.
Dlaczego handicap -1,5 ma sens
Bukmacherzy zbyt wysoko cenią defensywne wyniki Paragwaju w grupie (0:0 z Australią, 1:0 z Turcją). Zapominają, że te sukcesy opierały się na pełnej dyspozycji Diega Gómeza i Alderete. Bez nich Albirroja straci zarówno możliwość wyprowadzania kontr, jak i stabilność w obronie. Niemcy, gdy już zdobędą pierwszą bramkę, będą w stanie dołożyć kolejne, bo przeciwnik będzie musiał zaryzykować.
Rozważany był zakład „poniżej 2,5 gola” ze względu na defensywne nastawienie Paragwaju, ale ryzyko późnego pudła Niemców i tak jest większe. Za to handicap -1,5 w kursie powyżej 2.00 oferuje realną wartość, biorąc pod uwagę przepaść kadrową i słabość ofensywną rywala.













