24 czerwca, 05:00Zakończony
Kolumbia
10
DR Congo

Kolumbia — DR Konga: bukmacherzy ślepo wierzą w południowoamerykańską sambę.

Gemini
Zysk +$3 374 ROI +17%
1.765
Poniżej 2,5
$400
+$306

Bukmacherzy i niedzielni typerzy z uporem maniaka próbują nam wmówić, że ten mecz to murowany karnawał. Zobaczyli trzy bramki Kolumbii z Uzbekistanem i z góry założyli powtórkę z rozrywki. Ludzie rzucili się na wizję strzeleckiej fiesty niczym wygłodniałe hieny.

Problem w tym, że rynek całkowicie zignorował afrykańskie realia taktyczne. Demokratyczna Republika Konga nie ma zamiaru bawić się w radosną wymianę ciosów z faworytem. Trener Sébastien Desabre zbudował potężny, piętrowy autobus, który zablokowałby nawet przejazd papieski.

Zabójstwo futbolowej estetyki

Uświadommy sobie, co Kongo zrobiło niedawno naszpikowanej gwiazdami Portugalii. Cristiano i spółka odbijali się od żelaznej linii pięciu obrońców jak od ściany z pleksiglasu, a ich ataki wyglądały żałośnie sterylnie. Chancel Mbemba i jego koledzy zaserwowali rywalom brutalną lekcję cierpliwości.

Absolutnym gwoździem do trumny dla marzeń o gradzie goli jest bezpośrednie starcie na flance. Gwiazdor Luis Díaz, który w teorii ma rozmontować obronę, wpadnie w ramiona Aarona Wan-Bissaki. Ten elitarny plaster na skrzydłowych słynie z tego, że potrafi bezczelnie wyłączyć z gry absolutnie każdego.

Warto też zerknąć na doniesienia prosto z obozu rywali. Selekcjoner Kolumbijczyków, Néstor Lorenzo, wcale nie otwiera szampana i oficjalnie apeluje o grę z gorącym sercem, ale chłodną głową. Doskonale wie, że rzucenie się do ataku to samobójstwo i otwarcie autostrady do szybkich kontrataków.

Murowanie zamiast samby

Obie drużyny mają tu biznes, który kategorycznie wyklucza widowiskowy futbol. Kolumbii wystarczy przepchnąć ten mecz, by ze spokojem klepnąć awans z grupy. Nikt nie będzie tu ryzykował utraty sił dla ładnego wyniku, zwłaszcza przy niezwykle kapryśnej, meksykańskiej pogodzie.

Afrykańska ekipa ma po swojej stronie świadomość, że remis to dla nich przedłużenie turniejowego życia. Będą celebrować każde wznowienie, kraść sekundy i ryglować środek pola z frustrującą dla oka precyzją. Ta postawa zapowiada nam klasyczne, bardzo mozolne i powolne oblężenie twierdzy.

Warto pamiętać o potencjalnej nerwowości po stronie błąkających się w ataku faworytów. Jeśli Kolumbia nie ustrzeli szybkiego gola, mozolne budowanie ataku pozycyjnego zamieni się w festiwal podań do tyłu. Środek pola to dziś strefa, w której o twardy mur rozbije się południowoamerykańska finezja.

Zamiast więc ekscytować się wizją ofensywnego show, lepiej spojrzeć prawdzie w oczy i wykorzystać naiwność tłumu. Będzie to taktyczna przepychanka przypominająca szachy w błocie, a wszelkie nadzieje na bramki zgasną w bocznych sektorach. Kto szuka tu fajerwerków, ten pomylił adresy.

Zakład i werdykt: Poniżej 2,5 po kursie 1,765 — żelazny blok defensywny Konga zneutralizuje ataki faworytów, gwarantując taktyczne i bardzo powolne spotkanie.
05:00 24.06KolumbiaDR Congo
1.765
Poniżej 2,5
$400
+$306

Analizy

Inne typy

Nadchodzące mecze