Francja — Irak: handicap zbyt wysoki dla rotacji Deschampsa
Mecz Francji z Irakiem w mistrzostwach świata to klasyczne starcie giganta z kopciuszkiem. Po pierwszej kolejce obie drużyny mają po trzy punkty, ale różnica w sile na papierze jest olbrzymia. Rynek wycenia zwycięstwo Trójkolorowych po kursie 1.11, a handicap -3.5 na Francję na 2.28. Ale to właśnie Irak z handicapem +3.5 po kursie 1,657 wygląda na najlepszy zakład w tym meczu.
Rotacje mogą kosztować Francję rytm
Didier Deschamps zdecydował się na trzy zmiany w stosunku do składu, który pokonał Senegal. Za Theo Hernandeza zagra Lucas Digne, Manu Koné zastąpi Tchouaméniego, a Bradley Barcola wejdzie za Doué. To nie są przypadkowi rezerwowi – to zawodnicy o udowodnionej jakości, ale rotacja zawsze kosztuje trochę automatyzmów.
Digne, choć dobry dośrodkowujący, nie ma tempa Theo na lewej flance, co może spowolnić ataki pozycyjne. Koné to energiczny biegacz, ale brakuje mu finezji Tchouaméniego w rozgrywaniu. Barcola wciąż szuka swojego miejsca w reprezentacji. Trzy zmiany w jedenastce, która z Senegalem potrzebowała 66 minut, by przełamać defensywę, to sygnał, że Francja może nie być tak zabójcza od pierwszych minut.
Irak może zaskoczyć determinacją
Trener Graham Arnold zapowiedział, że jego zespół nie zamierza się bronić całym autobusem. Po pierwszej połowie meczu z Norwegią – przegranej 1:4, ale z wyrównanym przebiegiem przez godzinę – widać, że Irak potrafi być odważny. Remis 1:1 z Hiszpanią w czerwcu pokazał, że ta drużyna ma charakter i potrafi zepsuć szyki faworytowi.
Wbrew pozorom, osłabienia Iraku – na ławce usiedli podstawowy bramkarz Jalal Hassan i napastnik Ali Al-Hamadi – nie muszą działać na ich niekorzyść. Arnold postawił na defensywny wariant 4-2-3-1 z niskim blokiem, co ma utrudnić Francji rozgrywanie piłki. To może sprawić, że różnica bramek nie będzie tak wysoka, jak oczekuje rynek.
Kursy przeszacowują siłę Francji
Handicap -3.5 na Francję po kursie 2.28 sugeruje, że bukmacherzy spodziewają się pogromu. Tymczasem Francja w meczu z Senegalem wygrała 3:1, a bramkę straciła w 90+5 minucie przy stanie 3:0. Potrzebowała blisko 70 minut na przełamanie defensywy, która – podobnie jak Irak – grała niskim blokiem, ale z lepszymi indywidualnościami w obronie.
Jeśli Irak wytrzyma pierwsze 20-30 minut bez straty gola, może się okazać, że Francja będzie zmuszona do cierpliwego budowania akcji, a to ogranicza ich szanse na szybkie zdobycie czterech bramek. Wystarczy, że mecz zakończy się wynikiem 3:0 lub 4:1, a zakład na Irak +3.5 przechodzi.
Rynek nie docenia dwóch rzeczy: realnego wpływu rotacji Deschampsa na szybkość i technikę ataku Francji oraz determinacji Iraku, który – nawet osłabiony personalnie – potrafi utrzymać wynik przez dłuższy fragment meczu. Przy kursie 1,657 Irak +3.5 ma wyraźną wartość.













