Meksyk — Anglia: Azteka czeka na angielskie nerwy

Meksyk i Anglia zmierzą się w 1/8 finału mistrzostw świata, a stawką jest pierwszy od 1986 roku ćwierćfinał dla gospodarzy. Mecz odbędzie się na Estadio Azteca w Mexico City, gdzie warunki są dalekie od neutralnych.
Siła środowiska zamiast siły nazwisk
Anglicy przybywają do stolicy Meksyku jako nominalny faworyt, ale ich grupową fazę cechowała nierówność. Poza efektownym zwycięstwem nad Chorwacją (4:2) grali w kratkę: bezbramkowy remis z Ghaną, męczarnia z Panamą (2:0) i wymęczone 2:1 z Demokratyczną Republiką Konga w 1/16 finału.
Meksyk natomiast prezentuje defensywną stabilność — czyste konto we wszystkich czterech meczach turnieju. Co więcej, podopieczni Javiera Aguirre mają ustabilizowany skład i grają u siebie, na wysokości ponad 2000 metrów n.p.m.
Kryzys na prawej obronie Anglii
Thomas Tuchel ma poważny ból głowy z obsadą prawej strony defensywy. Reece James zmaga się z urazem uda i jego występ jest mało prawdopodobny, a Jarell Quansah dopiero wraca po kontuzji. Alternatywą jest Djed Spence, który jednak może paść ofiarą pressingowej gry Meksyku.
Angielscy eksperci — między innymi Jamie Carragher — ostrzegają przed przesuwaniem Declana Rice’a na bok, co osłabiłoby środek pola. W tych okolicznościach prawa strona Anglii staje się newralgicznym punktem, który Meksyk z pewnością będzie chciał wykorzystać.
Meksyk gra o historię, Anglia o oddech
Dla gospodarzy to szansa na historyczny sukces — awans do ćwierćfinału przed własną publicznością. Raúl Jiménez, który świetnie zna angielską piłkę z występów w Wolverhampton, zapowiada, że jego drużyna „nie jest gorsza” i może grać z Anglikami jak równy z równym.
Tuchel z kolei mówi o konieczności „czczenia piłki” i przetrwania pierwszych 20 minut, gdy stadion będzie żywiołowo wspierać swoich. Warunki atmosferyczne (ryzyko burz i opadów) mogą dodatkowo skomplikować zadanie gościom.
Wszystkie te czynniki — słabsza forma Anglików, ich problemy kadrowe, a przede wszystkim meksykańskie środowisko — sprawiają, że zakład na zwycięstwo Meksyku ma realną wartość. Reputacja Anglii w bijącej w oczy większości została przeszacowana przez linię.


















